Anonimowość w Internecie

sprzatanie magazynow 750x200 042016
© lofilolo, istockphoto.com

Internet - globalna sieć, która mrugając do nas swoją ikoną możliwości stwarza pokusę zachowania swego nazwiska w tajemnicy przed światem, osłaniając nasze wypowiedzi pod tak zwanym loginem. Obrazem tych praktyk są fora internetowe - arena, na której stykają się ze sobą często jakże odmienne sposoby postrzegania rzeczywistości.

Dlaczego ludzie, dawniej walczący o prawo do wolności słowa, dziś tak niechętnie ujawniają swoją tożsamość? Anonimowość w Sieci stała się przywilejem, jakim dawniej było prawo do głoszenia poglądów pod własnym nazwiskiem. Zjawisko anonimowości w Sieci stwarza niebezpieczeństwo bezpodstawnego i obraźliwego opisywania zagadnień politycznych, czy społecznych przez internautów.

Intensywny rozwój Sieci Internetowej w Polsce, obserwowany zwłaszcza po 2003 r. sprawił, że bardzo łatwo zaakceptowaliśmy zasady panujące w wirtualnym świecie, takie jak występowanie w tej swoistej społeczności pod wybranymi pseudonimami. Zbyt mało jest polemiki z tym stanem rzeczy, tak jest i już, że swoją tożsamość w Internecie ujawniają tylko nieliczni użytkownicy.

Internauta stopniowo staje się częścią wirtualnej wspólnoty, więc automatycznie przyjmuje istniejące w tej rzeczywistości obyczaje, a jednym z nich jest anonimowość. Jednak konwencja zatajania swej tożsamości w cyberprzestrzeni powoduje, że ludzie łatwiej tracą zahamowania, ulegają agresji i stąd tak wiele komentarzy nasyconych obelgami. Internetowa pajęczyna nieustannie się rozrasta oplatając kolejnych użytkowników. Powodem wyrażania negatywnych uwag w Internecie anonimowo jest strach przed konsekwencjami takich działań, brak pewności siebie i własnych poglądów, a także możliwość wyrządzenia krzywdy danym tekstem, bo przecież najłatwiej zaatakować kogoś z ukrycia, a taką cichą ,,kryjówką' jest pseudonim.

Pamiętajmy jednak, że poniżanie, czy wyśmiewanie ludzi na forach dyskusyjnych jest karalne. Korzystając z Sieci nigdy nie możemy liczyć na pełną anonimowości, ponieważ organy śledcze, mając dostęp do kodowanych informacji, są obecnie w stanie odnaleźć danego użytkownika po numerze IP i pseudonimie.

Ludzie często chcą po prostu pozostać bezkarni myśląc, że poprzez zatajenie swej tożsamości nie poniosą konsekwencji swojego postępowania, a jakże często w Internecie mamy do czynienia z przypadkami rozmaitych form naruszenia czyjejś godności. Do Sądu w ostatnich latach wpływa coraz więcej spraw z powództwa o ochronę dóbr osobistych, a do tej kategorii należy również poniżanie podglądów i zachowań innych poprzez obraźliwe komentarze na rozmaitych forach internetowych. Na straży ludzkiego dobrego imienia i jakości wypowiedzi, oprócz etykiety, stoją przepisy kodeksu cywilnego. Za takowe naruszenia Sąd może zasądzić wyrokiem odszkodowanie oraz zadośćuczynienie. Tu warto zaznaczyć, że zadośćuczynienie to nie tylko i nie zawsze nałożenie na pozwanego kary pieniężnej, ale również może ono przybrać formę nakazania przez Sąd umieszczenia przeprosin lub/i sprostowania danej wypowiedzi na tym konkretnym forum, na którym doszło do owego naruszenia. W polskim sądownictwie takie przypadku są coraz częstsze.

Bywają jednak strony w Internecie, na których chętnie ujawniamy swoją tożsamość, taką cyberprzestrzenią są portale społecznościowe, gdzie swoje osiągnięcia zawodowe i osobiste opisujemy z dumą. Użytkownicy owych portali, dokonując sztuki autoprezentacji, opisują swoje ostatnie zagraniczne wycieczki, zawodowe awanse, narodziny dzieci, a nawet wspominają o kupnie nowego super samochodu. Mamy zatem po jednej stronie Sieci internetowe fora, gdzie akceptujemy anonimowe wyrażanie myśli, a po drugiej jawne prezentowanie swojej tożsamości na stronach portali społecznościowych, co niewątpliwie skłania do refleksji.

Na koniec należy życzyć nam wszystkim odwagi w głoszeniu własnych opinii, bez podszywania się pod komputerowe loginy, bo o takie prawo do jawnym wypowiedzi przecież kiedyś walczyliśmy.


Tags: internet anonimowość